Aktualności

Fredro na UW. Klasycznie (na) nowo

9 października 2026 roku na Uniwersytecie Warszawskim odbędzie się konferencja „Fredro na UW. Klasycznie (na) nowo”, współorganizowana przez Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i Teatr Klasyki Polskiej.

 

Fredro od ponad dwustu lat pozostaje jednym z najważniejszych polskich autorów komediowych. Jego bohaterowie, język i konstrukcje sceniczne weszły na stałe do polskiej kultury, ale kolejne pokolenia badaczy i artystów wciąż odkrywają w jego twórczości nowe znaczenia. Konferencja „Klasycznie (na) nowo” stawia pytanie o to, co możemy zobaczyć we Fredrze dzisiaj, kiedy spojrzymy na jego komedie poza utrwalonymi szkolnymi interpretacjami i scenicznymi stereotypami.

 

Program konferencji obejmuje trzy panele tematyczne. Pierwszy z nich, „Formy Fredrowskiego świata społecznego”, poświęcony będzie społecznym relacjom, obyczajowości i formom życia przedstawionym w komediach autora „Zemsty”. Wśród tematów znajdą się m.in. kobiety w komediach Fredry i powieściach Jane Austen, salon jako przestrzeń obserwacji społecznej oraz kryzys społecznych form w „Damach i huzarach”.
Drugi panel „Inne teatry Fredry” skoncentruje się na teatralności jego twórczości i możliwościach współczesnego odczytania Fredrowskich postaci i światów. Badacze przyjrzą się m.in. Papkinowi w perspektywie teatru absurdu, relacji Fredro–Czechow, komedii reżyserowania oraz pytaniu o romantyczny i egzystencjalny wymiar „Dam i huzarów”.

 

Trzeci panel, „Tekst, przestrzeń, scena”, połączy refleksję literaturoznawczą z doświadczeniem teatralnym. Tematem wystąpień będą m.in. miejsca akcji komedii Fredry, konstrukcja postaci Zosi w „Wychowance” oraz różne sposoby funkcjonowania „Pana Jowialskiego” od tekstu literackiego, przez słuchowisko, po spektakl.

 

Konferencję otworzy wykład „Fredro aktora” prof. dr. hab. Jarosława Gajewskiego, aktora i dyrektora Teatru Klasyki Polskiej.
Wydarzenie zakończy czytanie performatywne „Pan Hrabia robi sceny”, po którym odbędzie się rozmowa z aktorami Teatru Klasyki Polskiej. To bezpośrednie przejście od refleksji naukowej do scenicznego spotkania z tekstem Fredry będzie również symbolicznym domknięciem idei konferencji: klasyka nie jest zamkniętym pomnikiem, lecz materiałem, który można wciąż na nowo czytać, interpretować i ożywiać na scenie.

PROGRAM KONFERENCJI

 

9 października 2026 r.

 

11.00–11.10 | Oficjalne otwarcie konferencji
11.10–11.30 | Fredro aktora
Prof. dr hab. Jarosław Gajewski

 

PANEL I | Formy Fredrowskiego świata społecznego

 

11.30–11.50
Prof. dr hab. Agnieszka Ziołowicz
Fredro – „malownik salonów”. Między towarzyskością a społeczną diagnozą
11.50–12.10
Prof. dr hab. Andrzej Waśko
Kobiety w komediach Fredry i w powieściach Jane Austen
12.10–12.30
Prof. dr hab. Elżbieta Nowicka
„Świat wyszedł z formy” w komedii („Damy i huzary”)
12.30–12.50 | Dyskusja
12.50–13.15 | Przerwa kawowa

 

PANEL II | Inne teatry Fredry

 

13.15–13.35
Prof. dr hab. Jacek Kopciński
Gadam, bo znikam, czyli Papkin w teatrze absurdu
13.35–13.55
Dr hab. Karol Samsel, prof. UW
W poszukiwaniu innego spojrzenia. Fredro – Czechow
13.55–14.15
Dr Magda Nabiałek-Przytuła
„Kto tu pociąga za sznurki?”. Komedia reżyserowania według Fredry
14.15–14.35
Dr hab. Ewa Hoffmann-Piotrowska, prof. UW
Fredro – romantyczny egzystencjalista? „Damy i huzary”
14.35–14.55 | Dyskusja
14.55–15.40 | Przerwa obiadowa

 

PANEL III | Tekst, przestrzeń, scena
15.40–16.00
Dr hab. Jarosław Cymermann
Mapa Fredry, czyli o miejscach akcji jego komedii
16.00–16.20
Prof. dr hab. Wiesław Rzońca
„Niedowiedza” a świadomość transmisyjna – postać Zosi z dramatu „Wychowanka” Aleksandra Fredry
16.20–16.40
Dr Anna Piniewska
Fredro w trzech odsłonach: tekst, słuchowisko i spektakl „Pana Jowialskiego”
16.40–17.00 | Dyskusja
17.00 | Zamknięcie części konferencyjnej
17.00–18.00 | Przerwa kawowa
18.00 | CZYTANIE PERFORMATYWNE
„Pan Hrabia robi sceny”

 

Po czytaniu odbędzie się rozmowa z aktorami Teatru Klasyki Polskiej.

 

Organizatorzy:
Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego
Teatr Klasyki Polskiej

Fredro na UW. Klasycznie (na) nowo


czytaj więcej

Dziękujemy za wspólne spotkania | Język Fredry w teatrze

W dniach 6–10 lipca 2026 roku w Akademii Teatralnej w Warszawie odbyło się seminarium i cykl warsztatów „Język Fredry w teatrze”, współorganizowane przez Teatr Klasyki Polskiej, Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Było to pięć dni spotkań poświęconych twórczości Aleksandra Fredry, łączących refleksję naukową z praktyką teatralną. Wykłady i rozmowy prowadzone przez badaczy literatury dotyczyły m.in. współczesnego odczytania „Dam i huzarów”, „Wychowanki” oraz „Zemsty”, ich języka, dramaturgii i miejsca we współczesnym teatrze.

 

W części warsztatowej aktorzy, reżyserzy i instruktorzy teatralni pracowali nad wybranymi scenami z komedii Fredry, podejmując próbę przełożenia jego języka i rytmu na współczesną praktykę aktorską. Seminarium zakończyła prezentacja przygotowanych scen oraz wspólna rozmowa podsumowująca pracę.

 

Dziękujemy wszystkim uczestnikom, prowadzącym, wykładowcom i twórcom za obecność, zaangażowanie i wspólną pracę nad żywym językiem polskiej klasyki.

 

Dziękujemy również Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz Wydziałowi Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego za współpracę.

 

Nagrania wykładów i spotkań są dostępne na YouTubie Teatru Klasyki Polskiej. Zapraszamy do oglądania i powrotu do rozmów o Fredrze, jego języku, bohaterach i możliwościach współczesnego teatru.

„Letni dzień” — za nami premiera

12 września odbyła się premiera „Letniego dnia” w reżyserii Sebastiana Fabijańskiego. Spektakl powstał na podstawie dramatu Sławomira Mrożka, a jego sceniczny kształt jest efektem współpracy artystów reprezentujących różne dziedziny teatru.

 

Twórcy spektaklu:

 

Reżyseria: Sebastian Fabijański
Muzyka: Antoni Wojnar
Choreografia: Jarosław Staniek
Scenografia i kostiumy: Weronika Karwowska
Reżyseria światła: Jędrzej Skajster
Projekcje: Igor Wrzeszcz
Producent: Agata Rudnicka

 

Na scenie wystąpili: Marta Dylewska, Sebastian Fabijański i Paweł Brzeszcz

 

Dziękujemy wszystkim twórcom i aktorom za pracę, talent i zaangażowanie. Dziękujemy również osobom, których na scenie nie widać, ale bez których żaden spektakl nie mógłby się odbyć: ekipie technicznej, akustykom, inspicjentom, garderobie oraz wszystkim pracownikom za kulisami.

 

Szczególne podziękowania kierujemy także do Działu Literackiego za opiekę nad tekstem oraz Działu Promocji i Sprzedaży za pracę nad tym, by „Letni dzień” mógł dotrzeć do publiczności.

 

A przede wszystkim dziękujemy naszym Widzom, którzy podczas premierowych spotkań wypełnili salę i razem z nami rozpoczęli tę historię.

 

„Letni dzień” jest już na scenie. Zapraszamy na kolejne spektakle.

Spotkanie z Rafałem Olbińskim

6 września o godz. 14.00 zapraszamy do Teatru Królewskiego w Łazienkach Królewskich na wyjątkowe spotkanie z Rafałem Olbińskim – światowej sławy malarzem, grafikiem, ilustratorem i twórcą plakatów, którego prace od lat zachwycają poetycką wyobraźnią oraz niezwykłą symboliką.

 

BILETY

 

Rozmowę poprowadzi prof. Jacek Kopciński – historyk i krytyk teatru, eseista oraz badacz literatury i kultury. Spotkanie będzie okazją do rozmowy o sztuce, inspiracjach, wyobraźni oraz miejscu piękna we współczesnym świecie. Nie zabraknie refleksji nad twórczością Rafała Olbińskiego, jego artystyczną drogą oraz językiem obrazów, które od dekad fascynują odbiorców na całym świecie. Porozmawiamy również o jego twórczości literackiej – poezji i opowiadaniach, nad którymi artysta obecnie pracuje.

 

Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników sztuki, literatury i kultury na popołudnie z jednym z najwybitniejszych współczesnych polskich artystów.

 

6 września 2026, godz. 14.00
Teatr Królewski, Łazienki Królewskie w Warszawie

Sen Nocy Letniej

29 sierpnia 2026 roku zapraszamy na wyjątkowe pokazy wieńczące pracę warsztatową uczestników II edycji „Rekolekcji na Deskach”.
 

BILETY

 

Tym razem młodzi uczestnicy warsztatów zmierzą się z jednym z najbardziej niezwykłych dramatów Williama Szekspira – „Snem nocy letniej”. To pełna humoru, magii i teatralnej wyobraźni opowieść o miłości, namiętności, pomyłkach i świecie, w którym granica między jawą a snem zaczyna się zacierać.

 

Pokazy będą zwieńczeniem intensywnej pracy warsztatowej, podczas której uczestnicy rozwijali swoje umiejętności aktorskie, pracowali nad tekstem, interpretacją postaci, ruchem scenicznym i zespołowością.

 

„Rekolekcje na Deskach” to projekt, który pozwala młodym pasjonatom teatru doświadczyć pracy nad klasycznym tekstem od pierwszych prób aż po spotkanie z publicznością. Finałowe pokazy są okazją, by zobaczyć efekty tej pracy i wspólnie przeżyć jedną z najbardziej czarujących historii Szekspira.

 

Sen Nocy Letniej

 

29 sierpnia 2026
godz. 15:00 i 18:00
Krakowskie Przedmieście 52/54, Warszawa

 

Zapraszamy na wieczór pełen teatralnej magii, snów i szekspirowskiej wyobraźni.

Recenzja „Dam i huzarów”

Damskie intrygi

 

Na ile dobrotliwa drwina hrabiego Fredry z kobiet to dziś wyzwanie dla politycznej poprawności?

 

Premiera „Dam i huzarów” Aleksandra Fredry w Miejskim Centrum Kultury w Żyrardowie to wyprawa do krainy dzieciństwa. Trudno zapomnieć spektakl telewizyjny Olgi Lipińskiej z roku 1973 czy inscenizację Edwarda Dziewońskiego z roku 1977. Ich atutem były doborowe obsady – Jan Kobuszewski w pierwszej był Kapelanem, w drugiej – Rotmistrzem. Ta jedna z lepszych Fredrowskich komedii była popularna w PRL-u i nawet w III RP.

 

Tym razem zajął się nią Teatr Klasyki Polskiej, reżyseruje Karolina Labahua. Ta ekipa wozi Fredrę po całej Polsce, zrobiła już „Zemstę”, „Śluby panieńskie” i „Dożywocie”. Nasz XIX-wieczny odpowiednik Moliera wszędzie jest witany szczególnie gorąco. W lipcu „Damy i huzary” będą ozdobą Fredrowskiego festiwalu w warszawskich Łazienkach.

 

To opowieść o oficerach, którzy wypoczywają w majątku starego wojaka Majora. On, a także Rotmistrz, Kapelan i młody protegowany Majora Porucznik, wydają się szczęśliwi w świecie kawalerskich rozrywek. Ale następuje najazd trzech sióstr gospodarza, a wraz z nim zderzenie skrajnie odmiennych upodobań, ale i spiętrzenie intryg. Panie chcą z powodów majątkowych ożenić brata z córką najstarszej z nich, Orgonowej, Zosią.

 

Na ile dobrotliwa drwina hrabiego Fredry z kobiet to dziś wyzwanie dla politycznej poprawności? Przypisuje im kłótliwość, zaborczość i permanentny chaos. Fredro wiele razy pisał o manipulowaniu szczęściem młodych, ale tu egzekutorkami patriarchalnych reguł są właśnie panie. Starzy huzarzy grzeszą naiwnością i zbyt łatwo zaczynają tęsknić za ożenkiem, ale w intrygach prym wodzą niewiasty. Ta wojna płci zostaje rozładowana mariażem młodych: Porucznika i Zosi. W roku napisania sztuki, 1825 r., sam Fredro walczył o związek z Zofią Skarbkową, którą rozwiódł z poprzednim mężem.

 

W scenografii Aleksandry Redy klasyczny salonik przyozdobiony jest pięknym, niemal bajkowym tłem.

 

Żadnych współczesnych strojów, nie miałoby to sensu. Nie ma tu wielkich tematów ani przełomowej wymowy, ale jest gra charakterów, moc gagów słownych i kilka przewrotek akcji. Z reakcji publiki wynika, że to recepta na śmiech i na ciekawość ludzkimi losami. Karolina Labahua postawiła precyzyjnie na niesłabnące tempo i wyraziste typy.

 

Jarosław Gajewski (Major), Andrzej Mastalerz (Rotmistrz) i Dariusz Kowalski (Kapelan) to typy najbardziej fredrowskie z fredrowskich, lekko szarżujące i pilnujące granic owej szarży, wiarygodne psychologicznie, choć nie przesadzające z psychologią. Kontrapunktem dla nich są panie. W sugestywnej kreacji Wiktorii Gorodeckiej jako Orgonowej dostrzegłem pomimo farsowych sztuczek zaczyn poważniejszej historii. To matka naginająca córkę do swojej woli w imię bezlitosnego pragmatyzmu, którego nauczyło ją zapewne własne małżeństwo.

 

Uzupełniają ją bardziej bezproblemową kpiną: Agata Mastalerz (Dyndalska) i Marta Dylewska (panna Aniela). To przykład, na ile aktor wpływa na ocenę swojej postaci. Kiedyś żałowałem starej panny Anieli, kiedy traciła w finale szansę na małżeństwo z Rotmistrzem. Bo grała ją u Olgi Lipińskiej Zofia Kucówna, nadająca jej bardziej ludzkie rysy. Dylewska czyni ją na tyle niesympatyczną intrygantką, że na sympatię nie zasługuje.

 

Julia Grenda (Zosia) i Sebastian Fabijański (Porucznik) to postaci z romansowej ścieżki komedii. Choć on, filmowy gwiazdor, wyposaża amanta w porcyjkę nonszalancji, ba, autoironii. Huzarscy podoficerowie, czyli ramole: Grześ (Paweł Lipnicki) i Rembo (Henryk Gołębiewski, dawna gwiazda kina dziecięcego) muszą budzić w nas rozrzewnienie. Uwagę przykuwają bardzo nowocześnie poderotyzowane służące: Józia (Marta Tabęcka) i zwłaszcza Zuzia (Justyna Fabisiak). Nie tylko nas czarują nad balią pełną wody, ale komentują pięknie logikę świata, w którym dominacja mężczyzn bywa pozorna.

 

„Damy i huzary”,
reż. Karolina Labahua, Teatr Klasyki Polskiej

 

Autor: Piotr Zaremba

Trwają próby do „Letniego dnia” Sławomira Mrożka

W Teatrze Klasyki Polskiej rozpoczęły się próby do jednej z najbardziej błyskotliwych i przewrotnych sztuk Sławomira Mrożka, do „Letniego dnia”. Autor z właściwą sobie ironią opowiada o ludzkich pragnieniach, samotności i poszukiwaniu sensu życia. Kameralny dramat, pełen charakterystycznego humoru i filozoficznej refleksji, należy do najczęściej wystawianych utworów jednego z najwybitniejszych polskich dramaturgów XX wieku.

 

Za reżyserię odpowiada Sebastian Fabijański, dla którego jest to pierwsza realizacja reżyserska w Teatrze Klasyki Polskiej. Artysta nie tylko reżyseruje, ale i wciela się w jednego z bohaterów. W obsadzie znaleźli się również Marta Dylewska, która występuje w roli Damy, a także Michał Wójtowicz, grający postać Nieuda. To właśnie spotkanie tej trójki bohaterów staje się osią mrożkowskiej opowieści o ludzkich tęsknotach, marzeniach i nieuchronności losu.

 

Twórczość Sławomira Mrożka zajmuje ważne miejsce w repertuarze Teatru Klasyki Polskiej. W poprzednich sezonach Teatr prezentował spektakle „Ambasador” oraz „Vatzlav”, przypominając widzom niezwykłą aktualność i uniwersalność pisarstwa autora.

Teatr Klasyki Polskiej laureatem 79. Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka

Teatr Klasyki Polskiej został uhonorowany 79. Nagrodą im. Włodzimierza Pietrzaka, przyznawaną przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”. To jedno z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez organizację pozarządową w Polsce, wręczane nieprzerwanie od 1948 roku za wybitne osiągnięcia w działalności kulturalnej, społecznej, edukacyjnej i formacyjnej oraz za świadectwo wierności wartościom chrześcijańskim i patriotycznym.

 

Kapituła Nagrody uhonorowała Teatr Klasyki Polskiej „za budowanie poprzez sztukę sceniczną pomostu między dziedzictwem kulturowym a współczesnością, wkład w pielęgnowanie wrażliwości artystycznej widzów oraz odwagę w kształtowaniu wspólnoty opartej o kanon kultury polskiej”.
Patron Nagrody, Włodzimierz Pietrzak (1913–1944), był prawnikiem, pisarzem, krytykiem literackim, publicystą i teoretykiem kultury, a także żołnierzem Powstania Warszawskiego, w którym poległ. Jego działalność łączyła zaangażowanie na rzecz kultury z odpowiedzialnością za życie społeczne i narodowe.

 

Laudację na cześć Teatru Klasyki Polskiej wygłosił Wojciech Tomczyk – jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich dramaturgów i scenarzystów, autor cenionych sztuk teatralnych oraz scenariuszy filmowych i telewizyjnych. W swoim wystąpieniu wskazał Teatr Klasyki Polskiej jako spadkobiercę idei Reduty Juliusza Osterwy – teatru służącego kulturze, literaturze i społeczeństwu. Podkreślił znaczenie misji docierania z przedstawieniami do miejsc, w których dostęp do teatru pozostaje ograniczony, oraz rolę klasycznej literatury w budowaniu wspólnoty i ochronie dziedzictwa narodowego.
O przyznaniu wyróżnienia zdecydowała Kapituła 79. Nagrody Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” im. Włodzimierza Pietrzaka, obradująca pod przewodnictwem bp. prof. Michała Janochy, przewodniczącego Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. W skład Kapituły wchodzą przedstawiciele świata nauki, kultury i Kościoła, którzy honorują osoby oraz instytucje szczególnie zasłużone dla kultury, dziedzictwa narodowego i życia społecznego inspirowanego wartościami chrześcijańskimi.

 

Dziękujemy Kapitule Nagrody za to wyjątkowe wyróżnienie. Traktujemy je jako potwierdzenie, że misja upowszechniania polskiej klasyki teatralnej, pielęgnowania narodowego dziedzictwa oraz docierania z teatrem do widzów w całym kraju ma głęboki sens i znajduje swoje ważne miejsce we współczesnym życiu kulturalnym.

 

Treść laudacji:

 

SZANOWNI PAŃSTWO!
 

Moim zdaniem, nie sposób jest mówić o Teatrze Klasyki Polskiej, nie wspominając postaci Juliana Andrzeja Maluszka.

 

Julian Andrzej Maluszek urodził się w Krakowie, sto czterdzieści jeden lat temu, w czerwcu roku 1885. Osierocony, nie ukończył gimnazjum i wstąpił do teatru. Pseudonim artystyczny – Juliusz Osterwa – podsunął mu przyjaciel młodości – Leon Schiller. Obaj panowie mieli wywrzeć ogromny wpływ na kształt polskiego teatru XX wieku. Właściwie ci dwaj artyści, z niewielką pomocą swoich przyjaciół, mieli ukształtować teatr wolnej Ojczyzny. Jak pamiętamy, Leon Schiller miał też pewien wpływ na teatr Polski niewolnej. Ale dziś nie o tym będzie mowa.

 

Dziś naszą uwagę zajmuje Juliusz Osterwa. Interesuje nas on jako twórca Instytutu Reduty. A Instytut Reduty to był ten zespół teatralny, który zmienił pozycję społeczną teatru w Polsce.

 

W tej chwili pozwolę sobie postawić śmiałą, a co najmniej nieoczywistą tezę, że Teatr Klasyki Polskiej jest kontynuatorem pracy Reduty.

 

Wymienię oczywiste podobieństwa. Po pierwsze, Teatr Klasyki, podobnie jak Reduta, jest teatrem miłośników literatury polskiej. Po drugie, jest teatrem szanującym tekst dramatyczny i jego autora. (Przed wojną było to zresztą powszechnym zwyczajem teatrów. Trudno uwierzyć, ale w II Rzeczpospolitej nie poprawiano tekstów Szekspirowi, Mickiewiczowi czy Fredrze. Nie nicowano, proszę sobie wyobrazić, tekstów Słowackiego, Żeromskiego. Trudno uwierzyć, nie poprawiano nawet „Nie-Boskiej Komedii” Zygmunta Krasińskiego).

 

Szacunek dla autora tekstu Teatr Klasyki Polskiej łączy z szacunkiem dla widza. Po pierwsze, tekst sztuki jest w Teatrze Klasyki słyszalny i zrozumiały. Nie mówię tutaj o takich oczywistościach, jak to, że ze sceny nie słychać przekleństw, których nadużywanie jest w teatrze dowodem bezradności i braku inteligencji po prostu.

 

Nie to jest najważniejsze. Najważniejszym wyrazem szacunku dla widza jest to, że podobnie jak Reduta, Teatr Klasyki Polskiej odwiedza widzów u nich, niemalże w ich domach. Jeździ z przedstawieniami tam, gdzie inni nie jeżdżą. Daje mieszkańcom prowincji możliwość bezpośredniego spotkania ze sztuką. Daje szansę na przeżycie teatralne ludziom, którzy nigdy tej szansy nie mieli.

 

Jak ważne może być przeżycie teatralne dla tej widowni, wie każdy, komu zdarzyło się porozmawiać z widzem, który do teatru trafił pierwszy raz w wieku dojrzałym. Niesamowite bywają te rozmowy. Daję słowo.

 

W ten sposób, idąc szlakiem Reduty, Teatr Klasyki Polskiej realizuje misję służebną wobec ludzi, społeczeństwa, narodu. Okazuje się być jednym z nielicznych dziś, jak sądzę, podmiotów, który w świecie teatru realizuje misję polskiej inteligencji. Na wszelki wypadek przypomnę – powołaniem elity nie jest lans. To może zaskakujące, ale człowiek nie otrzymuje talentu po to, żeby się nim nasładzać czy zachwycać się własnym geniuszem. Talentem trzeba się dzielić. Tak mówią i tego się trzymajmy. Powtórzę jeszcze raz – misją elity nie nie jest nabijanie sobie trzosa i odbieranie, choćby i należnych, pokłonów. Misją elity jest, niestety, służba.

 

Teatr Klasyki Polskiej przypomina nam wszystkim tę niewygodną prawdę.

 

Zatrzymam się na chwilę przy definicji „przeżycia teatralnego”. Otóż przeżyciem teatralnym nazywam chwilową, dramatyczną bądź zabawną pauzę w naszej egzystencji. Przez kilka godzin jesteśmy kimś innym – księciem, żebrakiem, starą kobietą. Przeżywamy cudzy dramat i on nas na pewien czas wciąga. Bezpiecznie możemy przejść nawet przez tragiczne wypadki. To doskonały sposób na uświadomienie sobie, że nie jesteśmy sami na naszej planecie, że inni ludzie też istnieją. Takie przeżycie uświadamia nam też nasze ograniczenia. W ostatecznym rachunku może nas nawet otworzyć na kulturę wysoką. Co z kolei ratuje nas przed alienacją i pogrążeniem się w otmętach świata wirtualnego.

 

I właśnie takie przeżycia oferuje swoim widzom Teatr Klasyki Polskiej. Chroni przed alienacją, osadza i formuje.

 

Takie są dokonania Teatru Klasyki. Całkiem nieźle, jak na kilka lat działalności. Pora wspomnieć o oczekujących Klasyków wyzwaniach i czekającym, być może, na nich miejscu w historii. Oczywiście nie wiemy na ten temat nic. Przynajmniej nic pewnego. Dlatego wrócę raz jeszcze do ich znakomitego protoplasty. Juliusz Osterwa, jak wielu przed nim i zapewne wielu po nim, nigdy się nie dowiedział, jakie zajmie miejsce w historii powszechnej. W każdym razie nie poznał wszystkich owoców swej pracy.

 

Pozwolę sobie, w tym miejscu, na osobisty wtręt. Jako absolwent Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej zostałem wychowany w przekonaniu, że jednym z ostatnich publicznych działań Osterwy była ministrantura. Według naszego nauczyciela, biografa założyciela Reduty – Józefa Szczublewskiego – Osterwa kilka miesięcy przed śmiercią miał służyć do mszy. Mszę prymicyjną, w Krypcie św. Leonarda, odprawiał młody ksiądz z Wadowic.

 

Późniejsze badania krakowskiego profesora Tadeusza Kornasia każą nam relację Szczublewskiego traktować jako legendę. Schorowany aktor miał na mszę nie dotrzeć. Wysłał list do księdza, co odnotował w swoim dzienniku.

 

Wszelako wiemy na pewno, że w czasie okupacji Juliusz Osterwa uczył młodego księdza aktorstwa. Karol Wojtyła znajdował się w kręgu jego, także duchowego, oddziaływania. Pozwolę sobie przypomnieć, że kilkadziesiąt lat później wyprowadził nas z domu niewoli.

 

Takie mogą być konsekwencje uprawiania sztuki teatru.

 

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele.

 

Za znane i nieznane owoce waszej pracy bardzo Wam dziękuję.

 

Wojciech Tomczyk

Festiwal Teatru Klasyki Polskiej FREDRO W ŁAZIENKACH

W dniach 15–19 lipca 2026 roku Teatr Klasyki Polskiej oraz Muzeum Łazienki Królewskie zapraszają na festiwal „Fredro w Łazienkach” – wyjątkowe wydarzenie poświęcone twórczości jednego z najwybitniejszych polskich komediopisarzy. Partnerem festiwalu jest Fundacja Rodu Szeptyckich.

 

Data inauguracji nie jest przypadkowa. 15 lipca 2026 roku przypada dokładnie 150. rocznica śmierci Aleksandra Fredry, autora dzieł, które od pokoleń bawią, wzruszają i trafnie komentują ludzkie przywary. Festiwal stanie się okazją do ponownego odkrycia jego twórczości, a także do spojrzenia na nią z perspektywy współczesnego widza.

 

Przez pięć dni Łazienki Królewskie zamienią się w przestrzeń spotkania teatru, historii i edukacji. W programie znajdą się fredrowskie spektakle Teatru Klasyki Polskiej, rozmowy z twórcami i badaczami, projekcje spektakli Fredry z archiwum teatru TVP, wydarzenia dla dzieci i rodzin, a także terenowe gry w przestrzeni Ogrodu.

 

Festiwal otworzy 15 lipca spektakl „Zemsta” prezentowany w Amfiteatrze. W kolejnych dniach publiczność będzie mogła zobaczyć także „Dożywocie”, „Śluby panieńskie” oraz premierowy pokaz „Dam i huzarów”.

 

Festiwalowi towarzyszyć będzie plenerowa wystawa poświęcona życiu i twórczości Aleksandra Fredry. Ekspozycja przybliży najważniejsze fakty z biografii pisarza oraz kontekst historyczny i kulturowy jego epoki, pozwalając odwiedzającym lepiej poznać autora dzieł, które od niemal dwóch stuleci pozostają obecne na polskich scenach.

 

„Fredro w Łazienkach” będzie nie tylko świętem teatru, ale także przestrzenią dialogu między tradycją a współczesnością. Przez pięć lipcowych dni publiczność będzie mogła uczestniczyć w wydarzeniach odbywających się w najpiękniejszych przestrzeniach Łazienek Królewskich – Amfiteatrze, Ermitażu, Stajniach Kubickiego oraz plenerowych lokalizacjach Ogrodu.

 

Festiwal „Fredro w Łazienkach” zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych lata 2026 roku w Warszawie, łączące teatr, edukację oraz wyjątkową atmosferę historycznej rezydencji królewskiej.

 

15–19 lipca 2026
Łazienki Królewskie w Warszawie
Organizatorzy: Teatr Klasyki Polskiej, Muzeum Łazienki Królewskie
Partner: Fundacja Rodu Szeptyckich.

 

Program:

 

• 15 LIPCA
19:00 – Spektakl „Zemsta”, Amfiteatr,
BILETY

 

• 16 LIPCA
12:00–13:00
15:00–16:00
Fredro dla dzieci, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny

 

19:00 – Spektakl „Dożywocie”, Amfiteatr, BILETY

 

• 17 LIPCA
12:00–13:00
15:00–16:00
Fredro dla dzieci, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny

 

17:00–19:00 – Rozmowy festiwalowe, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny
 
19:00 – Spektakl „Śluby panieńskie”, Ermitaż, BILETY

 
22:30 – Upiór w Amfiteatrze, Nocna gra terenowa, Teren Ogrodu, BILETY
 
• 18 LIPCA
11:00–15:00 – W poszukiwaniu niedoskonałości, Gra terenowa (I odsłona), Teren Ogrodu, Wstęp wolny
12:00–16:00 – Fredrowskie kreacje – projekcje spektakli Teatru Telewizji, Stajnie Kubickiego, Wstęp wolny
20:00 – Spektakl „Damy i huzary” – warszawska premiera, Amfiteatr, BILETY
 
• 19 LIPCA
11:00–15:00 – W poszukiwaniu niedoskonałości, Gra terenowa (II odsłona), Teren Ogrodu, Wstęp wolny
17:00 – Spektakl „Śluby panieńskie” z tłumaczeniem na Polski Język Migowy (PJM), Ermitaż, BILETY
18:00 – Rozmowa z twórcami z tłumaczeniem na PJM
 
Bilety dostępne są w muzealnych kasach (Podchorążówka, Stara Oranżeria, Stajnie Kubickiego) oraz online – KUP BILET.

Dziękujemy za wspólne spotkania | Język Fredry w teatrze

W dniach 6–10 lipca 2026 roku w Akademii Teatralnej w Warszawie odbyło się seminarium i cykl warsztatów „Język Fredry w teatrze”, współorganizowane przez Teatr Klasyki Polskiej, Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Było to pięć dni spotkań poświęconych twórczości Aleksandra Fredry, łączących refleksję naukową z praktyką teatralną. Wykłady i rozmowy prowadzone przez badaczy literatury dotyczyły m.in. współczesnego odczytania „Dam i huzarów”, „Wychowanki” oraz „Zemsty”, ich języka, dramaturgii i miejsca we współczesnym teatrze.

 

W części warsztatowej aktorzy, reżyserzy i instruktorzy teatralni pracowali nad wybranymi scenami z komedii Fredry, podejmując próbę przełożenia jego języka i rytmu na współczesną praktykę aktorską. Seminarium zakończyła prezentacja przygotowanych scen oraz wspólna rozmowa podsumowująca pracę.

 

Dziękujemy wszystkim uczestnikom, prowadzącym, wykładowcom i twórcom za obecność, zaangażowanie i wspólną pracę nad żywym językiem polskiej klasyki.

 

Dziękujemy również Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz Wydziałowi Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego za współpracę.

 

Nagrania wykładów i spotkań są dostępne na YouTubie Teatru Klasyki Polskiej. Zapraszamy do oglądania i powrotu do rozmów o Fredrze, jego języku, bohaterach i możliwościach współczesnego teatru.

„Letni dzień” — za nami premiera

12 września odbyła się premiera „Letniego dnia” w reżyserii Sebastiana Fabijańskiego. Spektakl powstał na podstawie dramatu Sławomira Mrożka, a jego sceniczny kształt jest efektem współpracy artystów reprezentujących różne dziedziny teatru.

 

Twórcy spektaklu:

 

Reżyseria: Sebastian Fabijański
Muzyka: Antoni Wojnar
Choreografia: Jarosław Staniek
Scenografia i kostiumy: Weronika Karwowska
Reżyseria światła: Jędrzej Skajster
Projekcje: Igor Wrzeszcz
Producent: Agata Rudnicka

 

Na scenie wystąpili: Marta Dylewska, Sebastian Fabijański i Paweł Brzeszcz

 

Dziękujemy wszystkim twórcom i aktorom za pracę, talent i zaangażowanie. Dziękujemy również osobom, których na scenie nie widać, ale bez których żaden spektakl nie mógłby się odbyć: ekipie technicznej, akustykom, inspicjentom, garderobie oraz wszystkim pracownikom za kulisami.

 

Szczególne podziękowania kierujemy także do Działu Literackiego za opiekę nad tekstem oraz Działu Promocji i Sprzedaży za pracę nad tym, by „Letni dzień” mógł dotrzeć do publiczności.

 

A przede wszystkim dziękujemy naszym Widzom, którzy podczas premierowych spotkań wypełnili salę i razem z nami rozpoczęli tę historię.

 

„Letni dzień” jest już na scenie. Zapraszamy na kolejne spektakle.

Spotkanie z Rafałem Olbińskim

6 września o godz. 14.00 zapraszamy do Teatru Królewskiego w Łazienkach Królewskich na wyjątkowe spotkanie z Rafałem Olbińskim – światowej sławy malarzem, grafikiem, ilustratorem i twórcą plakatów, którego prace od lat zachwycają poetycką wyobraźnią oraz niezwykłą symboliką.

 

BILETY

 

Rozmowę poprowadzi prof. Jacek Kopciński – historyk i krytyk teatru, eseista oraz badacz literatury i kultury. Spotkanie będzie okazją do rozmowy o sztuce, inspiracjach, wyobraźni oraz miejscu piękna we współczesnym świecie. Nie zabraknie refleksji nad twórczością Rafała Olbińskiego, jego artystyczną drogą oraz językiem obrazów, które od dekad fascynują odbiorców na całym świecie. Porozmawiamy również o jego twórczości literackiej – poezji i opowiadaniach, nad którymi artysta obecnie pracuje.

 

Serdecznie zapraszamy wszystkich miłośników sztuki, literatury i kultury na popołudnie z jednym z najwybitniejszych współczesnych polskich artystów.

 

6 września 2026, godz. 14.00
Teatr Królewski, Łazienki Królewskie w Warszawie

Sen Nocy Letniej

29 sierpnia 2026 roku zapraszamy na wyjątkowe pokazy wieńczące pracę warsztatową uczestników II edycji „Rekolekcji na Deskach”.
 

BILETY

 

Tym razem młodzi uczestnicy warsztatów zmierzą się z jednym z najbardziej niezwykłych dramatów Williama Szekspira – „Snem nocy letniej”. To pełna humoru, magii i teatralnej wyobraźni opowieść o miłości, namiętności, pomyłkach i świecie, w którym granica między jawą a snem zaczyna się zacierać.

 

Pokazy będą zwieńczeniem intensywnej pracy warsztatowej, podczas której uczestnicy rozwijali swoje umiejętności aktorskie, pracowali nad tekstem, interpretacją postaci, ruchem scenicznym i zespołowością.

 

„Rekolekcje na Deskach” to projekt, który pozwala młodym pasjonatom teatru doświadczyć pracy nad klasycznym tekstem od pierwszych prób aż po spotkanie z publicznością. Finałowe pokazy są okazją, by zobaczyć efekty tej pracy i wspólnie przeżyć jedną z najbardziej czarujących historii Szekspira.

 

Sen Nocy Letniej

 

29 sierpnia 2026
godz. 15:00 i 18:00
Krakowskie Przedmieście 52/54, Warszawa

 

Zapraszamy na wieczór pełen teatralnej magii, snów i szekspirowskiej wyobraźni.

Recenzja „Dam i huzarów”

Damskie intrygi

 

Na ile dobrotliwa drwina hrabiego Fredry z kobiet to dziś wyzwanie dla politycznej poprawności?

 

Premiera „Dam i huzarów” Aleksandra Fredry w Miejskim Centrum Kultury w Żyrardowie to wyprawa do krainy dzieciństwa. Trudno zapomnieć spektakl telewizyjny Olgi Lipińskiej z roku 1973 czy inscenizację Edwarda Dziewońskiego z roku 1977. Ich atutem były doborowe obsady – Jan Kobuszewski w pierwszej był Kapelanem, w drugiej – Rotmistrzem. Ta jedna z lepszych Fredrowskich komedii była popularna w PRL-u i nawet w III RP.

 

Tym razem zajął się nią Teatr Klasyki Polskiej, reżyseruje Karolina Labahua. Ta ekipa wozi Fredrę po całej Polsce, zrobiła już „Zemstę”, „Śluby panieńskie” i „Dożywocie”. Nasz XIX-wieczny odpowiednik Moliera wszędzie jest witany szczególnie gorąco. W lipcu „Damy i huzary” będą ozdobą Fredrowskiego festiwalu w warszawskich Łazienkach.

 

To opowieść o oficerach, którzy wypoczywają w majątku starego wojaka Majora. On, a także Rotmistrz, Kapelan i młody protegowany Majora Porucznik, wydają się szczęśliwi w świecie kawalerskich rozrywek. Ale następuje najazd trzech sióstr gospodarza, a wraz z nim zderzenie skrajnie odmiennych upodobań, ale i spiętrzenie intryg. Panie chcą z powodów majątkowych ożenić brata z córką najstarszej z nich, Orgonowej, Zosią.

 

Na ile dobrotliwa drwina hrabiego Fredry z kobiet to dziś wyzwanie dla politycznej poprawności? Przypisuje im kłótliwość, zaborczość i permanentny chaos. Fredro wiele razy pisał o manipulowaniu szczęściem młodych, ale tu egzekutorkami patriarchalnych reguł są właśnie panie. Starzy huzarzy grzeszą naiwnością i zbyt łatwo zaczynają tęsknić za ożenkiem, ale w intrygach prym wodzą niewiasty. Ta wojna płci zostaje rozładowana mariażem młodych: Porucznika i Zosi. W roku napisania sztuki, 1825 r., sam Fredro walczył o związek z Zofią Skarbkową, którą rozwiódł z poprzednim mężem.

 

W scenografii Aleksandry Redy klasyczny salonik przyozdobiony jest pięknym, niemal bajkowym tłem.

 

Żadnych współczesnych strojów, nie miałoby to sensu. Nie ma tu wielkich tematów ani przełomowej wymowy, ale jest gra charakterów, moc gagów słownych i kilka przewrotek akcji. Z reakcji publiki wynika, że to recepta na śmiech i na ciekawość ludzkimi losami. Karolina Labahua postawiła precyzyjnie na niesłabnące tempo i wyraziste typy.

 

Jarosław Gajewski (Major), Andrzej Mastalerz (Rotmistrz) i Dariusz Kowalski (Kapelan) to typy najbardziej fredrowskie z fredrowskich, lekko szarżujące i pilnujące granic owej szarży, wiarygodne psychologicznie, choć nie przesadzające z psychologią. Kontrapunktem dla nich są panie. W sugestywnej kreacji Wiktorii Gorodeckiej jako Orgonowej dostrzegłem pomimo farsowych sztuczek zaczyn poważniejszej historii. To matka naginająca córkę do swojej woli w imię bezlitosnego pragmatyzmu, którego nauczyło ją zapewne własne małżeństwo.

 

Uzupełniają ją bardziej bezproblemową kpiną: Agata Mastalerz (Dyndalska) i Marta Dylewska (panna Aniela). To przykład, na ile aktor wpływa na ocenę swojej postaci. Kiedyś żałowałem starej panny Anieli, kiedy traciła w finale szansę na małżeństwo z Rotmistrzem. Bo grała ją u Olgi Lipińskiej Zofia Kucówna, nadająca jej bardziej ludzkie rysy. Dylewska czyni ją na tyle niesympatyczną intrygantką, że na sympatię nie zasługuje.

 

Julia Grenda (Zosia) i Sebastian Fabijański (Porucznik) to postaci z romansowej ścieżki komedii. Choć on, filmowy gwiazdor, wyposaża amanta w porcyjkę nonszalancji, ba, autoironii. Huzarscy podoficerowie, czyli ramole: Grześ (Paweł Lipnicki) i Rembo (Henryk Gołębiewski, dawna gwiazda kina dziecięcego) muszą budzić w nas rozrzewnienie. Uwagę przykuwają bardzo nowocześnie poderotyzowane służące: Józia (Marta Tabęcka) i zwłaszcza Zuzia (Justyna Fabisiak). Nie tylko nas czarują nad balią pełną wody, ale komentują pięknie logikę świata, w którym dominacja mężczyzn bywa pozorna.

 

„Damy i huzary”,
reż. Karolina Labahua, Teatr Klasyki Polskiej

 

Autor: Piotr Zaremba

Trwają próby do „Letniego dnia” Sławomira Mrożka

W Teatrze Klasyki Polskiej rozpoczęły się próby do jednej z najbardziej błyskotliwych i przewrotnych sztuk Sławomira Mrożka, do „Letniego dnia”. Autor z właściwą sobie ironią opowiada o ludzkich pragnieniach, samotności i poszukiwaniu sensu życia. Kameralny dramat, pełen charakterystycznego humoru i filozoficznej refleksji, należy do najczęściej wystawianych utworów jednego z najwybitniejszych polskich dramaturgów XX wieku.

 

Za reżyserię odpowiada Sebastian Fabijański, dla którego jest to pierwsza realizacja reżyserska w Teatrze Klasyki Polskiej. Artysta nie tylko reżyseruje, ale i wciela się w jednego z bohaterów. W obsadzie znaleźli się również Marta Dylewska, która występuje w roli Damy, a także Michał Wójtowicz, grający postać Nieuda. To właśnie spotkanie tej trójki bohaterów staje się osią mrożkowskiej opowieści o ludzkich tęsknotach, marzeniach i nieuchronności losu.

 

Twórczość Sławomira Mrożka zajmuje ważne miejsce w repertuarze Teatru Klasyki Polskiej. W poprzednich sezonach Teatr prezentował spektakle „Ambasador” oraz „Vatzlav”, przypominając widzom niezwykłą aktualność i uniwersalność pisarstwa autora.

Teatr Klasyki Polskiej laureatem 79. Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka

Teatr Klasyki Polskiej został uhonorowany 79. Nagrodą im. Włodzimierza Pietrzaka, przyznawaną przez Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana”. To jedno z najstarszych i najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez organizację pozarządową w Polsce, wręczane nieprzerwanie od 1948 roku za wybitne osiągnięcia w działalności kulturalnej, społecznej, edukacyjnej i formacyjnej oraz za świadectwo wierności wartościom chrześcijańskim i patriotycznym.

 

Kapituła Nagrody uhonorowała Teatr Klasyki Polskiej „za budowanie poprzez sztukę sceniczną pomostu między dziedzictwem kulturowym a współczesnością, wkład w pielęgnowanie wrażliwości artystycznej widzów oraz odwagę w kształtowaniu wspólnoty opartej o kanon kultury polskiej”.
Patron Nagrody, Włodzimierz Pietrzak (1913–1944), był prawnikiem, pisarzem, krytykiem literackim, publicystą i teoretykiem kultury, a także żołnierzem Powstania Warszawskiego, w którym poległ. Jego działalność łączyła zaangażowanie na rzecz kultury z odpowiedzialnością za życie społeczne i narodowe.

 

Laudację na cześć Teatru Klasyki Polskiej wygłosił Wojciech Tomczyk – jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich dramaturgów i scenarzystów, autor cenionych sztuk teatralnych oraz scenariuszy filmowych i telewizyjnych. W swoim wystąpieniu wskazał Teatr Klasyki Polskiej jako spadkobiercę idei Reduty Juliusza Osterwy – teatru służącego kulturze, literaturze i społeczeństwu. Podkreślił znaczenie misji docierania z przedstawieniami do miejsc, w których dostęp do teatru pozostaje ograniczony, oraz rolę klasycznej literatury w budowaniu wspólnoty i ochronie dziedzictwa narodowego.
O przyznaniu wyróżnienia zdecydowała Kapituła 79. Nagrody Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” im. Włodzimierza Pietrzaka, obradująca pod przewodnictwem bp. prof. Michała Janochy, przewodniczącego Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego. W skład Kapituły wchodzą przedstawiciele świata nauki, kultury i Kościoła, którzy honorują osoby oraz instytucje szczególnie zasłużone dla kultury, dziedzictwa narodowego i życia społecznego inspirowanego wartościami chrześcijańskimi.

 

Dziękujemy Kapitule Nagrody za to wyjątkowe wyróżnienie. Traktujemy je jako potwierdzenie, że misja upowszechniania polskiej klasyki teatralnej, pielęgnowania narodowego dziedzictwa oraz docierania z teatrem do widzów w całym kraju ma głęboki sens i znajduje swoje ważne miejsce we współczesnym życiu kulturalnym.

 

Treść laudacji:

 

SZANOWNI PAŃSTWO!
 

Moim zdaniem, nie sposób jest mówić o Teatrze Klasyki Polskiej, nie wspominając postaci Juliana Andrzeja Maluszka.

 

Julian Andrzej Maluszek urodził się w Krakowie, sto czterdzieści jeden lat temu, w czerwcu roku 1885. Osierocony, nie ukończył gimnazjum i wstąpił do teatru. Pseudonim artystyczny – Juliusz Osterwa – podsunął mu przyjaciel młodości – Leon Schiller. Obaj panowie mieli wywrzeć ogromny wpływ na kształt polskiego teatru XX wieku. Właściwie ci dwaj artyści, z niewielką pomocą swoich przyjaciół, mieli ukształtować teatr wolnej Ojczyzny. Jak pamiętamy, Leon Schiller miał też pewien wpływ na teatr Polski niewolnej. Ale dziś nie o tym będzie mowa.

 

Dziś naszą uwagę zajmuje Juliusz Osterwa. Interesuje nas on jako twórca Instytutu Reduty. A Instytut Reduty to był ten zespół teatralny, który zmienił pozycję społeczną teatru w Polsce.

 

W tej chwili pozwolę sobie postawić śmiałą, a co najmniej nieoczywistą tezę, że Teatr Klasyki Polskiej jest kontynuatorem pracy Reduty.

 

Wymienię oczywiste podobieństwa. Po pierwsze, Teatr Klasyki, podobnie jak Reduta, jest teatrem miłośników literatury polskiej. Po drugie, jest teatrem szanującym tekst dramatyczny i jego autora. (Przed wojną było to zresztą powszechnym zwyczajem teatrów. Trudno uwierzyć, ale w II Rzeczpospolitej nie poprawiano tekstów Szekspirowi, Mickiewiczowi czy Fredrze. Nie nicowano, proszę sobie wyobrazić, tekstów Słowackiego, Żeromskiego. Trudno uwierzyć, nie poprawiano nawet „Nie-Boskiej Komedii” Zygmunta Krasińskiego).

 

Szacunek dla autora tekstu Teatr Klasyki Polskiej łączy z szacunkiem dla widza. Po pierwsze, tekst sztuki jest w Teatrze Klasyki słyszalny i zrozumiały. Nie mówię tutaj o takich oczywistościach, jak to, że ze sceny nie słychać przekleństw, których nadużywanie jest w teatrze dowodem bezradności i braku inteligencji po prostu.

 

Nie to jest najważniejsze. Najważniejszym wyrazem szacunku dla widza jest to, że podobnie jak Reduta, Teatr Klasyki Polskiej odwiedza widzów u nich, niemalże w ich domach. Jeździ z przedstawieniami tam, gdzie inni nie jeżdżą. Daje mieszkańcom prowincji możliwość bezpośredniego spotkania ze sztuką. Daje szansę na przeżycie teatralne ludziom, którzy nigdy tej szansy nie mieli.

 

Jak ważne może być przeżycie teatralne dla tej widowni, wie każdy, komu zdarzyło się porozmawiać z widzem, który do teatru trafił pierwszy raz w wieku dojrzałym. Niesamowite bywają te rozmowy. Daję słowo.

 

W ten sposób, idąc szlakiem Reduty, Teatr Klasyki Polskiej realizuje misję służebną wobec ludzi, społeczeństwa, narodu. Okazuje się być jednym z nielicznych dziś, jak sądzę, podmiotów, który w świecie teatru realizuje misję polskiej inteligencji. Na wszelki wypadek przypomnę – powołaniem elity nie jest lans. To może zaskakujące, ale człowiek nie otrzymuje talentu po to, żeby się nim nasładzać czy zachwycać się własnym geniuszem. Talentem trzeba się dzielić. Tak mówią i tego się trzymajmy. Powtórzę jeszcze raz – misją elity nie nie jest nabijanie sobie trzosa i odbieranie, choćby i należnych, pokłonów. Misją elity jest, niestety, służba.

 

Teatr Klasyki Polskiej przypomina nam wszystkim tę niewygodną prawdę.

 

Zatrzymam się na chwilę przy definicji „przeżycia teatralnego”. Otóż przeżyciem teatralnym nazywam chwilową, dramatyczną bądź zabawną pauzę w naszej egzystencji. Przez kilka godzin jesteśmy kimś innym – księciem, żebrakiem, starą kobietą. Przeżywamy cudzy dramat i on nas na pewien czas wciąga. Bezpiecznie możemy przejść nawet przez tragiczne wypadki. To doskonały sposób na uświadomienie sobie, że nie jesteśmy sami na naszej planecie, że inni ludzie też istnieją. Takie przeżycie uświadamia nam też nasze ograniczenia. W ostatecznym rachunku może nas nawet otworzyć na kulturę wysoką. Co z kolei ratuje nas przed alienacją i pogrążeniem się w otmętach świata wirtualnego.

 

I właśnie takie przeżycia oferuje swoim widzom Teatr Klasyki Polskiej. Chroni przed alienacją, osadza i formuje.

 

Takie są dokonania Teatru Klasyki. Całkiem nieźle, jak na kilka lat działalności. Pora wspomnieć o oczekujących Klasyków wyzwaniach i czekającym, być może, na nich miejscu w historii. Oczywiście nie wiemy na ten temat nic. Przynajmniej nic pewnego. Dlatego wrócę raz jeszcze do ich znakomitego protoplasty. Juliusz Osterwa, jak wielu przed nim i zapewne wielu po nim, nigdy się nie dowiedział, jakie zajmie miejsce w historii powszechnej. W każdym razie nie poznał wszystkich owoców swej pracy.

 

Pozwolę sobie, w tym miejscu, na osobisty wtręt. Jako absolwent Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej zostałem wychowany w przekonaniu, że jednym z ostatnich publicznych działań Osterwy była ministrantura. Według naszego nauczyciela, biografa założyciela Reduty – Józefa Szczublewskiego – Osterwa kilka miesięcy przed śmiercią miał służyć do mszy. Mszę prymicyjną, w Krypcie św. Leonarda, odprawiał młody ksiądz z Wadowic.

 

Późniejsze badania krakowskiego profesora Tadeusza Kornasia każą nam relację Szczublewskiego traktować jako legendę. Schorowany aktor miał na mszę nie dotrzeć. Wysłał list do księdza, co odnotował w swoim dzienniku.

 

Wszelako wiemy na pewno, że w czasie okupacji Juliusz Osterwa uczył młodego księdza aktorstwa. Karol Wojtyła znajdował się w kręgu jego, także duchowego, oddziaływania. Pozwolę sobie przypomnieć, że kilkadziesiąt lat później wyprowadził nas z domu niewoli.

 

Takie mogą być konsekwencje uprawiania sztuki teatru.

 

Szanowni Państwo! Drodzy Przyjaciele.

 

Za znane i nieznane owoce waszej pracy bardzo Wam dziękuję.

 

Wojciech Tomczyk

Festiwal Teatru Klasyki Polskiej FREDRO W ŁAZIENKACH

W dniach 15–19 lipca 2026 roku Teatr Klasyki Polskiej oraz Muzeum Łazienki Królewskie zapraszają na festiwal „Fredro w Łazienkach” – wyjątkowe wydarzenie poświęcone twórczości jednego z najwybitniejszych polskich komediopisarzy. Partnerem festiwalu jest Fundacja Rodu Szeptyckich.

 

Data inauguracji nie jest przypadkowa. 15 lipca 2026 roku przypada dokładnie 150. rocznica śmierci Aleksandra Fredry, autora dzieł, które od pokoleń bawią, wzruszają i trafnie komentują ludzkie przywary. Festiwal stanie się okazją do ponownego odkrycia jego twórczości, a także do spojrzenia na nią z perspektywy współczesnego widza.

 

Przez pięć dni Łazienki Królewskie zamienią się w przestrzeń spotkania teatru, historii i edukacji. W programie znajdą się fredrowskie spektakle Teatru Klasyki Polskiej, rozmowy z twórcami i badaczami, projekcje spektakli Fredry z archiwum teatru TVP, wydarzenia dla dzieci i rodzin, a także terenowe gry w przestrzeni Ogrodu.

 

Festiwal otworzy 15 lipca spektakl „Zemsta” prezentowany w Amfiteatrze. W kolejnych dniach publiczność będzie mogła zobaczyć także „Dożywocie”, „Śluby panieńskie” oraz premierowy pokaz „Dam i huzarów”.

 

Festiwalowi towarzyszyć będzie plenerowa wystawa poświęcona życiu i twórczości Aleksandra Fredry. Ekspozycja przybliży najważniejsze fakty z biografii pisarza oraz kontekst historyczny i kulturowy jego epoki, pozwalając odwiedzającym lepiej poznać autora dzieł, które od niemal dwóch stuleci pozostają obecne na polskich scenach.

 

„Fredro w Łazienkach” będzie nie tylko świętem teatru, ale także przestrzenią dialogu między tradycją a współczesnością. Przez pięć lipcowych dni publiczność będzie mogła uczestniczyć w wydarzeniach odbywających się w najpiękniejszych przestrzeniach Łazienek Królewskich – Amfiteatrze, Ermitażu, Stajniach Kubickiego oraz plenerowych lokalizacjach Ogrodu.

 

Festiwal „Fredro w Łazienkach” zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych lata 2026 roku w Warszawie, łączące teatr, edukację oraz wyjątkową atmosferę historycznej rezydencji królewskiej.

 

15–19 lipca 2026
Łazienki Królewskie w Warszawie
Organizatorzy: Teatr Klasyki Polskiej, Muzeum Łazienki Królewskie
Partner: Fundacja Rodu Szeptyckich.

 

Program:

 

• 15 LIPCA
19:00 – Spektakl „Zemsta”, Amfiteatr,
BILETY

 

• 16 LIPCA
12:00–13:00
15:00–16:00
Fredro dla dzieci, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny

 

19:00 – Spektakl „Dożywocie”, Amfiteatr, BILETY

 

• 17 LIPCA
12:00–13:00
15:00–16:00
Fredro dla dzieci, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny

 

17:00–19:00 – Rozmowy festiwalowe, „Pod Żaglami” przy Podchorążówce, Wstęp wolny
 
19:00 – Spektakl „Śluby panieńskie”, Ermitaż, BILETY

 
22:30 – Upiór w Amfiteatrze, Nocna gra terenowa, Teren Ogrodu, BILETY
 
• 18 LIPCA
11:00–15:00 – W poszukiwaniu niedoskonałości, Gra terenowa (I odsłona), Teren Ogrodu, Wstęp wolny
12:00–16:00 – Fredrowskie kreacje – projekcje spektakli Teatru Telewizji, Stajnie Kubickiego, Wstęp wolny
20:00 – Spektakl „Damy i huzary” – warszawska premiera, Amfiteatr, BILETY
 
• 19 LIPCA
11:00–15:00 – W poszukiwaniu niedoskonałości, Gra terenowa (II odsłona), Teren Ogrodu, Wstęp wolny
17:00 – Spektakl „Śluby panieńskie” z tłumaczeniem na Polski Język Migowy (PJM), Ermitaż, BILETY
18:00 – Rozmowa z twórcami z tłumaczeniem na PJM
 
Bilety dostępne są w muzealnych kasach (Podchorążówka, Stara Oranżeria, Stajnie Kubickiego) oraz online – KUP BILET.